Loewen
Czy w przypadku niewypłacalności przedsiębiorstwa upadłość jest jedynym rozwiązaniem?

Niewypłacalność przedsiębiorcy nie zawsze musi prowadzić do upadłości. W wielu przypadkach alternatywą może być restrukturyzacja, która pozwala na zawarcie układu z wierzycielami i dalsze prowadzenie działalności.

Kiedy przedsiębiorca jest niewypłacalny?

Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.

W przypadku dłużników będących osobami prawnymi albo jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną niewypłacalność może wystąpić także wtedy, gdy zobowiązania przewyższają wartość majątku, a stan ten utrzymuje się przez ponad 24 miesiące.

Przez dłużnika zagrożonego niewypłacalnością należy rozumieć dłużnika, którego sytuacja ekonomiczna wskazuje, że w niedługim czasie może stać się niewypłacalny.

Upadłość czy restrukturyzacja?

Postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec dłużnika niewypłacalnego lub zagrożonego niewypłacalnością.

Restrukturyzacja jest właściwym rozwiązaniem, gdy przedsiębiorstwo ma realną szansę na poprawę sytuacji finansowej, dalsze prowadzenie działalności i spłatę wierzycieli na warunkach układu. Celem postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego – również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli.

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny.

Dłużnik ma obowiązek złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie 30 dni od dnia powstania niewypłacalności.

Terminowe złożenie prawidłowego wniosku upadłościowego co do zasady wyłącza odpowiedzialność opartą na zarzucie niezłożenia go w terminie. Dotyczy to również sytuacji, w której rozpoznanie wniosku zostanie następnie wstrzymane z powodu prowadzonej restrukturyzacji. Znaczenie ma bowiem data złożenia wniosku, a nie data jego rozpoznania przez sąd.

Czy członek zarządu może odpowiadać za niezłożenie wniosku o upadłość?

Przepisy prawa upadłościowego jasno wskazują, że osoby, które mają prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami zobowiązane są do złożenia wniosku o upadłość i ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie, chyba że uchybienie nie powstało z ich winy.

Osoby te mogą uwolnić się od odpowiedzialności, w szczególności, jeżeli wykażą, że w odpowiednim terminie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.

Sankcję mogą pojawić się również na podstawie Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z art. 299 KSH członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą odpowiadać solidarnie za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko niej okaże się bezskuteczna. Mogą jednak uwolnić się od tej odpowiedzialności m.in. poprzez wykazanie, że we właściwym czasie złożono wniosek o ogłoszenie upadłości, otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ.

Co więcej, jeżeli członek zarządu spółki albo likwidator, nie zgłosi wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów prawa upadłościowego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Co w przypadku złożenia dwóch wniosków?

Jeżeli złożono zarówno wniosek restrukturyzacyjny, jak i upadłościowy, pierwszeństwo ma co do zasady restrukturyzacja. Sąd upadłościowy wstrzymuje wtedy rozpoznanie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Nie oznacza to jednak, że terminowo złożony wniosek upadłościowy traci skutek. Nadal może on chronić osoby zobowiązane do jego złożenia przed odpowiedzialnością za przekroczenie terminu.

Podsumowanie

Upadłość nie jest jedynym rozwiązaniem w przypadku niewypłacalności przedsiębiorcy. Jeżeli przedsiębiorstwo ma realne perspektywy odzyskania rentowności, warto rozważyć restrukturyzację.

Nie należy jednak zapominać o 30-dniowym terminie na złożenie wniosku upadłościowego. W praktyce złożenie takiego wniosku może być uzasadnione również wtedy, gdy równolegle prowadzone są działania restrukturyzacyjne.

Każdy przypadek niewypłacalności wymaga indywidualnej analizy i odpowiedniego doboru strategii działania. Nasza kancelaria dysponuje specjalistami z zakresu prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego, którzy pomogą ocenić sytuację przedsiębiorstwa oraz wybrać rozwiązanie najlepiej chroniące interesy przedsiębiorstwa i osób zarządzających.

Loewen, it’s thinkable.

Autorka: aplikantka radcowska Urszula Bakuła