Loewen
Women on Boards w Polsce – Prezydent podpisał ustawę. Jakie nowe obowiązki mają spółki giełdowe?

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podpisał ustawę wdrażającą do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2381, powszechnie określaną jako Women on Boards. Nowe przepisy wprowadzają istotne zmiany dotyczące funkcjonowania organów dużych spółek giełdowych, nakładając na nie obowiązki związane z zapewnieniem równowagi płci, przejrzystością procesu wyboru członków zarządów i rad nadzorczych oraz coroczną sprawozdawczością. Jednocześnie z podpisaniem ustawy Prezydent skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu wskazano wątpliwości dotyczące zgodności części nowych regulacji z Konstytucją RP, w szczególności w zakresie ich wpływu na wolność działalności gospodarczej oraz autonomię organizacyjną spółek publicznych. Decyzja ta wywołała liczne pytania wśród emitentów i ich doradców: czy skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że spółki mogą wstrzymać się z wdrażaniem nowych obowiązków?

Odpowiedź jest jednoznaczna – nie. Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej nie powoduje zawieszenia jej obowiązywania. Oznacza to, że spółki giełdowe objęte nowymi regulacjami powinny już teraz rozpocząć przygotowania do ich stosowania. Z punktu widzenia praktyki prawa spółek jest to najważniejsza konsekwencja podpisania ustawy. Oczekiwanie na przyszłe rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego nie zwalnia przedsiębiorców z obowiązku dostosowania procedur korporacyjnych do nowych wymogów.

Dlaczego Prezydent skierował ustawę Women on Boards do Trybunału Konstytucyjnego?

Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza zakwestionowania samej idei zwiększenia równowagi płci w organach spółek giełdowych. Wątpliwości Prezydenta dotyczą przede wszystkim proporcjonalności nowych obowiązków nakładanych na spółki publiczne oraz zakresu ingerencji ustawodawcy w ich autonomię organizacyjną.

W uzasadnieniu wskazano, że ustawa implementująca dyrektywę Women on Boards nakłada na emitentów liczne obowiązki administracyjne i sprawozdawcze, których zgodność z konstytucyjną zasadą wolności działalności gospodarczej powinna zostać oceniona przez Trybunał Konstytucyjny. Jednocześnie należy podkreślić, że postępowanie przed Trybunałem nie wpływa na obowiązywanie nowych przepisów. Do czasu ewentualnego orzeczenia o ich niezgodności z Konstytucją RP ustawa pozostaje elementem obowiązującego porządku prawnego i powinna być stosowana przez wszystkie podmioty objęte jej zakresem.

Dlaczego Unia Europejska zdecydowała się na nowe regulacje?

Nowe przepisy dotyczące równowagi płci w spółkach giełdowych nie pojawiły się przypadkowo. Przez wiele lat Unia Europejska dążyła do zwiększenia udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek publicznych, wykorzystując przede wszystkim instrumenty o charakterze soft law, takie jak rekomendacje, kodeksy dobrych praktyk czy wytyczne dotyczące ładu korporacyjnego. Rozwiązania te miały zachęcać spółki do dobrowolnego wdrażania zasad różnorodności, jednak ich skuteczność okazała się ograniczona.

Pomimo wieloletnich działań udział kobiet w organach spółek giełdowych rósł znacznie wolniej niż zakładały instytucje unijne. To właśnie dlatego zdecydowano się na zmianę podejścia i przyjęcie dyrektywy Women on Boards (Dyrektywy 2022/2381), która zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia wiążących regulacji dotyczących procesu wyboru członków organów spółek.

Celem dyrektywy nie jest narzucenie sztywnych parytetów płci ani ograniczenie swobody właścicieli w wyborze członków zarządu lub rady nadzorczej. Głównym założeniem nowych przepisów jest stworzenie przejrzystych, obiektywnych i niedyskryminacyjnych procedur nominacyjnych, które zapewnią kandydatom obu płci równe szanse dostępu do najwyższych stanowisk w spółkach publicznych. W praktyce oznacza to większy nacisk na transparentność procesu wyboru oraz jego właściwe udokumentowanie.

Jak Polska wdrożyła dyrektywę Women on Boards?

Implementując dyrektywę Women on Boards, polski ustawodawca zdecydował się na model zakładający, że osoby należące do płci niedostatecznie reprezentowanej powinny zajmować co najmniej 33% wszystkich stanowisk w zarządzie i radzie nadzorczej, liczonych łącznie. W przeciwieństwie do często pojawiających się opinii ustawa nie wprowadza obowiązkowego „parytetu kobiet”. Posługuje się pojęciem płci niedostatecznie reprezentowanej, co oznacza, że w zależności od składu organów spółki regulacja może odnosić się zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn.

Istotnym elementem nowych przepisów jest również zachowanie zasady pierwszeństwa kwalifikacji. Kryterium płci znajduje zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy kandydaci posiadają porównywalne doświadczenie, wiedzę i kompetencje. O wyborze członków zarządu lub rady nadzorczej nadal powinny decydować przede wszystkim kwalifikacje zawodowe, a mechanizmy wynikające z dyrektywy mają jedynie zapewnić przejrzystość i równość procesu nominacyjnego, a nie zastępować ocenę merytoryczną kandydatów.

Jakie nowe obowiązki nakłada ustawa Women on Boards na spółki giełdowe?

Największą zmianą wynikającą z implementacji dyrektywy Women on Boards nie jest samo osiągnięcie określonego poziomu reprezentacji płci w organach spółki. W praktyce znacznie większe znaczenie mają nowe obowiązki organizacyjne i proceduralne, które będą musiały wdrożyć spółki giełdowe.

Nowe przepisy zobowiązują emitentów do przygotowania i stosowania polityki równowagi płci, określenia jasnych, obiektywnych i niedyskryminacyjnych kryteriów wyboru kandydatów do zarządu i rady nadzorczej, a także do odpowiedniego dokumentowania całego procesu nominacyjnego. Dodatkowo spółki będą zobowiązane do corocznego raportowania informacji dotyczących realizacji obowiązków wynikających z ustawy.

Oznacza to, że ocenie organów nadzoru będzie podlegać nie tylko skład zarządu lub rady nadzorczej, lecz przede wszystkim sposób organizacji procesu wyboru kandydatów. To właśnie przejrzystość procedur, ich zgodność z ustawą oraz właściwe udokumentowanie procesu nominacyjnego mogą okazać się najważniejszym elementem weryfikowanym podczas kontroli.

Jak przygotować spółkę do nowych obowiązków wynikających z dyrektywy Women on Boards?

Pomimo skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego spółki publiczne nie powinny odkładać działań dostosowawczych. Kontrola następcza nie wstrzymuje obowiązywania nowych przepisów, dlatego przygotowania do ich wdrożenia warto rozpocząć z odpowiednim wyprzedzeniem.

W praktyce pierwszym krokiem powinien być audyt zgodności obejmujący skład zarządu i rady nadzorczej, analizę długości kadencji poszczególnych członków organów oraz ocenę obowiązujących procedur nominacyjnych. Następnie warto przygotować politykę równowagi płci, zweryfikować regulaminy organów spółki, opracować jednolite kryteria wyboru kandydatów oraz wdrożyć procedury dokumentowania przebiegu procesu nominacyjnego.

Nie można również zapominać o nowych obowiązkach sprawozdawczych. Odpowiednio wczesne przygotowanie systemu gromadzenia danych dotyczących składu organów i przebiegu procesów nominacyjnych pozwoli ograniczyć ryzyko naruszenia obowiązków ustawowych oraz usprawni przygotowanie corocznych raportów.

Checklista dla spółek giełdowych

Przed wejściem nowych przepisów w życie warto zweryfikować, czy spółka:

Podsumowanie

Podpisanie ustawy wdrażającej dyrektywę Women on Boards rozpoczyna nowy etap funkcjonowania spółek giełdowych w Polsce. Choć skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego wywołało dyskusję na temat jej zgodności z Konstytucją RP, z praktycznego punktu widzenia najważniejszy pozostaje fakt, że nowe przepisy obowiązują i wymagają stosowania. Oznacza to, że spółki publiczne nie powinny odkładać działań dostosowawczych do czasu wydania orzeczenia przez Trybunał.

Największym wyzwaniem wynikającym z implementacji dyrektywy Women on Boards nie będzie osiągnięcie określonego poziomu reprezentacji kobiet lub mężczyzn w zarządzie i radzie nadzorczej. Kluczowe znaczenie zyskają nowe obowiązki spółek giełdowych, obejmujące przygotowanie polityki równowagi płci, wdrożenie przejrzystych procedur nominacyjnych, właściwe dokumentowanie procesu wyboru kandydatów oraz realizację obowiązków sprawozdawczych.

W praktyce można więc postawić tezę, że najtrwalszym skutkiem nowych regulacji będzie nie sama zmiana struktury organów spółek, lecz profesjonalizacja ładu korporacyjnego, zwiększenie transparentności procesu wyboru członków zarządu i rady nadzorczej oraz wzmocnienie standardów compliance w spółkach publicznych.

Dla zarządów, rad nadzorczych i akcjonariuszy oznacza to, że przygotowania do wdrożenia nowych przepisów warto rozpocząć już teraz. Odpowiednio opracowane procedury oraz wcześniejsze dostosowanie organizacji do wymogów ustawy pozwolą ograniczyć ryzyko prawne, uniknąć problemów związanych z realizacją obowiązków ustawowych i zapewnić zgodność z nowymi standardami ładu korporacyjnego.

 Loewen, it’s thinkable.

 Autorka: aplikantka adwokacka Aleksandra Zuchańska